Witajcie, wakacje, wakacje..... Sobota, Gliwice, palmiarnia - W sobotę byłem na rodzinnym wypadzie do Gliwic do Palmiarni i pochodzić po mieście :) Było superowo, kupiłem sobie rosiczkę, zwaną także muchołapką, ale po kolei. Zaczęło się od nieszczęsnego ranka :(
Godzina 9.01 wyjście na pociąg, planowany przyjazd na 9.27. Stoimy na peronie i czekamy. Godzina 9.25 - komunikat " Pociąg , planowany przyjazd na godzinę 8.36 zwiększył opóźnienie do 50 minut, pociąg planowany na godzinę 9.27 ma opóźnienie 1,5 godziny. Przepraszamy za utrudnienia"
I te oba pociągi jadą z Częstochowy, no to się dziwimy co się stało, no ale czekamy. Godzina 10.23 - przyjazd opóźnionego pociągu. Około 30 minut później jesteśmy w Gliwicach, wymarsz do palmiarni. Palmiarnie nie będę rozpisywał, bo już na pewno tam byliście, opiszę tylko 1 rzecz, a mianowicie akwanarium, nowa część palmiarni, Nie ma to jak stać, a nad tobą pływają metrowe piranie :D Po wyjściu z akwanarium, poszliśmy na miasto, powpadaliśmy do kilku sklepów. Godzina 15.00 - wyjazd do Świętochłowic. Po okołu 30 minutach byliśmy już u nas, w Świętochłowicach.
I to kolejny feler idę sobie do pizzerii Capello, i chcę sobie zamówić bagietkę z kurczakiem, "Przepraszam kurczaka nie ma", to zastanawiam się i mówię że chcę bagietkę z salami, jest, czekałem10 minut wychodzę, zaczynam jeść i patrzę a tu bagietka z szynką ! Ale myślę, nie idę już się sprzeczać i czekać na nową, bo byłem bardzo głodny. I na tym skończyła się wycieczka.
Ale nie przynudzam już wycieczką :D Tylko napiszę coś o książce:
Jestem w chwili obecnej na 3 tomie:
Trzecia część bestsellerowego cyklu Szeptem
Nareszcie koniec burz między Patchem a Norą. Zakochani przeszli
dramatyczne próby wzajemnego zaufania i lojalności uporali się z
sekretami z przeszłości i połączyli dwa światy pozornie nie do
pogodzenia. Wszystko to w imię miłości przekraczającej granice między
niebem a ziemią. Ale zło nie śpi. Nora i Patch będą musieli podjąć
desperacką walkę w której stawką jest ich uczucie.
![]() |
| Okładka 3 tomu pt. "Cisza" |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz